Oleanders


on the fences bloom adventure
lemon orchards golden like sirens’ hair
and cicadas’ song high-pitched and mere

my Italy

[Poetry, photo © Malgosia Kobylinski, 2017]

Poet Roses

Oleandry

na płotach kwitną przygodą

cytrynowe sady złote jak włosy syreny

i cykad śpiew wśród drzew

moja Italia

[poezja, foto © Malgosia Kobylinski, 2017]

View original post

Travels

to stay

 –

as a living part of Europe

in the air amazed by

the townspeople

 

their finely

 fills up space between

sea and sea

 

to stay

 –

inscribed in the pages of history

with words and images

in the music of Paganini

and Monnet’s brush

on the shore of azure water

colorful like crayons

fragrant like lavender

I

 

 

20170717_193457.jpg

 

[poetry © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

 

Leaning on

stars I am growing pale

(no one will shine in bright stars’ glare)

enchantment dances on the sky

my dreams lived out

a million times

I look away

night underfoot

(yearning plays with my heart again)

 blazes sapphire in gold and soot

in stars like Orion

with me stay

.

[poetry © Malgosia Kobylinski, 2017]

Delay

 

I am searching for your eyes

your laughter like the sound of morning bells

sound of awakening

 

is not yet  time to say “goodbye”

in the corners of silence the wind unfolds its wings

like a bird that returns in the spring

 

for the last soft kiss

there will be time (not now) – I will tell you

still I will sing for you…

 

I am searching for your eyes

your laughter like the sound of morning bells

sound of awakening

 

[poetry © Malgosia Kobylinski, 2017]

Begining

 

 

I

open my petals

to the breath of spring

and cuddle the trees with my leaves fresh green

and I wait

safe and free

for the overjoyed birds

for the wind that in clouds like a nightingale sings

.

and you stare

at the flower of my rosy heart

(as if there were no other on the whole wide earth)

and you smell

like sweet lilac and

angelic hope for the dance

on the meadow in the hug of sun-rays

.

[poetry  © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

 

During my trip to Mexico, I had the opportunity to visit ancient Mayan settlement – Coba.
Coba means ‘waters stirred by the wind’. For many years Coba was an ignored piece of Mayan history due to its location. Located between Tulum in the state of Quintana Roo, and Valladolid in the state of Yucatan, archeologists first learned about the site in the mid 1800′s, but dense jungle, the Caste War and lack of funds made this site a difficult area to penetrate. This Mayan site is still largely unexcavated making it a true wonder in the Yucatan. Coba is not a single site but a large group of sites. The entire site spreads over more than 30 square miles or 80 square kilometers. Today, the ruins of Coba are connected to the central pyramid by over 16 Mayan ceremonial “white roads” (sacbéob). More than 50 sacbéob have been discovered within the Coba settlement but only 16 remains open to the public. The longest sacbe (white road) runs over 100 kilometers westwards to the site of Yaxuna near Chichen Itza.

Poet Roses

Podczas mojej podróży po Meksyku odwiedziłam starożytną osadę Majów – Coba.

Coba oznacza “wody wiatrem kołysane”  i jest położona między Tulum w stanie Quintana Roo, i Valladolid w stanie Yucatan.  Otoczają ją dwie duże laguny. Coba rozciąga się na ponad 80 kilometrach kwadratowych.

Archeolodzy pierwszy raz dowiedzieli się o tym miejscu w połowie 1800 roku, ale gęsta dżungla, wojny kast i brak funduszy znacznie opóźniły penetrację tego  terenu.  Coba zamieszkiwana była przez ludność rolniczą. Dzięki urodzajnej ziemi i doskonałemu położeniu na szlakach handlowych z dostępem do morza, Coba kwitła i rozrastała się bardzo prędko.  Jej zaludnienie zwiększyło się do 50,000 mieszkańców pomiędzy 600 AD a 900 AD.

Ponad pięćdziesiąt ceremonialnych “białych dróg” (sacbéob) odkryto na terenie Coba.  Dziś jedynie szesnaście jest otwartach dla turystów i prowadzi do centralnego punktu – piramidy Nohoch Mul. Najdłuższy Sacbe ma ponad 100 kilometrów (62 mil) na zachód do miejsca Yaxuna niedaleko Chichen Itza.

View original post

The Mayan religion was Polytheist, and they worshiped more than 165 Gods. The Gods were human-like they were born, grew up and died. The Mayan religion believed that most people souls’ were vanquished to spend their afterlives in the underworld. The underworld was filled with evil Gods, represented as jaguars, the symbol of the night.
Only those who died at childbirth or were sacrificed would have escaped the underworld. Sacrifice was conducted using blood-letting (ritualized cutting) performed by the community, but run by the priest. The Mayans believed that every person had an animal companion who shared their soul. They were called, “Way’ ob”.
All of the pictures were taken in Mexico where I witnessed the performance.

 

Taniec rytualny dziewicy przeznaczonej na ofiarę dla bogów. The dance of a virgin destined for the death.img_20161126_214742

 

Poet Roses

Religia

Religia Majów była religią politeistyczną, czcili oni ponad 165 bogów. Bogowie ci byli podobni do ludzi – rodzili się, dorastali i umerali.  Według wierzeń Majów większość  dusz spędzać miała życie doczesne w podziemiach. Świat podziemny natomiast wypełniony był złymi bogami, reprezentowanymi przey jaguary, dzieci ciemności. Majowie wierzyli, że każda osoba posiada zwierzę za towarzysza a zwierz ten dzieli z nią duszę. Nazywano ich “Way’ ob”.

Tylko ci, którzy ginęli w czasie porodu lub którzy byli ofiarowani podczas religijnego obrzędu mogli uniknąć podziemia. Nic więc dziwnego że śmierć ofiarna ku czci bogom, uważana była za zaszczyt i wyróżnienie. Ofiary z ludzi dokonywane były rytualnym cięciem który doprowadzał do całkowitej utraty krwi.

~~~

Zdjęcia z pobytu w Meksyku gdzie byłam świadkiem tego rytualnego obrzędu.

[Fotografia © Malgosia Kobylinski, 2017]

View original post